PATRZ SZERZEJ – JEDEN SKLEP, WIELE MOŻLIWOŚCI
Ostatnio moją uwagę przykuła reklama w radiu jednego ze sklepów ze sprzętem elektronicznym. I – jak to przystało na taki sklep – sprzedają tam głównie elektronikę.
Tym razem jednak reklama dotyczyła… zupełnie innego asortymentu.
Okazało się, że sklep poszerzył ofertę m.in. o karmę dla zwierząt, kawę i pewnie kilka innych „nieelektronicznych” produktów.
O czym to świadczy?
👉 Rynek się zmienia.
👉 Koszty utrzymania działalności rosną.
👉 Klienci wydają swoje pieniądze coraz bardziej świadomie.
I właśnie z tej jednej reklamy wyciągnąłem trzy ważne wnioski.
1. „Wiesz, że to tam jest” – reklama przyspiesza efekty 📣
Dlaczego ten sklep reklamuje karmę i kawę w radiu, skoro mógłby po prostu poustawiać je na półkach i czekać?
Bo reklama:
szybciej niesie się po rynku,
dociera do ucha klienta,
przynosi szybsze efekty sprzedażowe.
Jasne, mogliby liczyć na to, że klienci sami zauważą nowy towar. Tylko że wtedy efekty przyszłyby dużo później – a im chodzi o sprzedaż tu i teraz.
Ty w swoim sklepie działasz dokładnie w tym samym świecie. Możesz:
wprowadzić nowy produkt,
przygotować nową ofertę,
obniżyć cenę na wybrane artykuły…
…ale jeśli nikt się o tym nie dowie, to:
mało osób zwróci na to uwagę,
sprzedaż będzie rosła bardzo powoli,
zdążysz się zniechęcić i stwierdzić, że „to nie działa”.
„Fakt nie jest taki, że to nie działa. Fakt jest taki, że nieodpowiednio się za to zabrałeś.”
Reklamuj się tam, gdzie Twoi klienci naprawdę spędzają czas:
media społecznościowe (Facebook, Instagram, lokalne grupy),
proste grafiki z informacją o nowości,
tabliczka przy kasie, plakat przy wejściu.
To często nic nie kosztuje albo kosztuje grosze, a robi ogromną różnicę.
2. Poszerzają ofertę – przyciągają klienta 🎯
Szersza oferta = potencjalnie nowi klienci.
Wyobraź sobie, że w swoim sklepie spożywczym zaczynasz sprzedawać artykuły wędkarskie.
Twoimi potencjalnymi klientami z dnia na dzień stają się wszyscy okoliczni wędkarze.
Nie musisz zarabiać fortuny na tych produktach. Ważniejsze jest:
że wędkarz wie, iż u Ciebie dostanie zanętę, haczyki czy inne drobiazgi,
że i tak wpadnie do Twojego sklepu, bo „przy okazji” ma po drodze nad jezioro.
A skoro już wpadnie:
weźmie kawałek kiełbasy,
dorzuci bułki,
kupi napój (może lekko procentowy 😉),
dorzuci banana, batona, coś „na szybko”.
Nawet jeśli nie zarobisz wiele na samych rzeczach wędkarskich, to:
„Na innych produktach już tak – i to właśnie jest ukryta wartość dodatkowego asortymentu.”
Artykuły wędkarskie to tylko przykład. Dodatkowymi „magnesami” mogą być m.in.:
drobne zabawki dla dzieci,
piwa kraftowe,
produkty BIO / eko,
lokalne specjały, miody, przetwory,
coś, co jest „inne niż wszędzie”.
Klucz nie leży w tym, żeby od razu zmieniać sklep w market wszystkiego.
Kluczem jest:
👉 patrzeć szerzej na potrzeby klientów i szukać produktów, które przyciągną ich do Ciebie.
3. Dodatkowy zarobek – policzmy to 🧮
To też nie jest tak, że wcale nie musisz na tym zarabiać.
Może akurat wpadniesz na pomysł, który okaże się strzałem w dziesiątkę i przyniesie:
dodatkowe pieniądze każdego miesiąca,
lojalnych klientów, którzy wracają właśnie do Ciebie.
„Czasem jeden dobrze wprowadzony produkt robi więcej niż dziesięć średnich pomysłów.”
Policzmy to
Załóżmy, że wprowadzasz 1 nowy produkt z zarobkiem 5 zł na sztuce.
5 sprzedanych sztuk dziennie = 25 zł dziennie,
30 dni = 750 zł miesięcznie,
1 rok = 9000 zł rocznie.
Wnioski?
Jeden produkt,
mały narzut,
stosunkowo niewielka sprzedaż dzienna,
…a ma znaczenie.
To nie jest trudne, ale… trzeba działać 🚀
„To nie jest trudne. Trudne jest tylko… nie robić nic.”
Możesz:
poszerzyć ofertę,
dołożyć nową kategorię produktów,
zacząć to świadomie komunikować klientom,
obserwować, co się dzieje i wyciągać wnioski.
Ale jeśli nie zrobisz żadnego kroku, to:
sprzedaż zostanie na tym samym poziomie,
koszty będą rosły,
frustracja też będzie rosła.
„Bez działania nic nie zrobisz.”
Jeśli chcesz więcej pomysłów, przykładów z życia sklepu i konkretnych podpowiedzi – obserwuj nasz profil i wracaj do nas.





