Akademia Nowoczesnego Sklepu

Uwaga! Tylko teraz! Zarejestruj się aby otrzymać darmowego ebooka!

Tylko teraz! Zarejestruj się  Aby otrzymać  Darmowego ebooka!

SKLEPY BĘDĄ UPADAĆ

Brutalna prawda o braku klientów i konsekwencjach 🧯

Prawdopodobnie narażę się Wam tym artykułem.
Ale trudno – moim celem nie jest głaskanie po głowie ani zakłamywanie rzeczywistości, tylko realna pomoc, żeby Wasze sklepy były rentowne, a nie tylko „jakoś się kręciły”.

Moja diagnoza jest prosta i mało przyjemna:

Sklepy będą się zamykać.

Jestem pewien, że część z Waszych sklepów wcale nie „za 10 lat”, tylko wkrótce może zostać zamknięta.
Tak, taka jest prawda.

I, co najważniejsze:

Powód jest (i będzie) praktycznie zawsze ten sam. Brak kasy.

Spirala w dół – jak wygląda upadek sklepu krok po kroku 📉

Scenariusz zazwyczaj wygląda tak samo:

  • brak gotówki na bieżące koszty,

  • po chwili rosnące długi u dostawców,

  • zaczynają się blokady dostaw,

  • pojawia się coraz mniej towaru na półkach,

  • w desperacji podnosisz ceny dla klienta,

  • klienci zaczynają uciekać,

  • obrót jeszcze bardziej spada,

  • zaległości rosną,

  • w końcu następuje całkowity zastój w handlu.

Koło się zamyka.

„Przerażające jest to, że taką krzywdę można sobie zrobić bardzo szybko – kilkoma złymi decyzjami albo zwykłym zignorowaniem dobrej okazji.”

I żeby lepiej to zobrazować… przenieśmy się na chwilę do kuchni. 🍳

Przepis na utratę własnego biznesu – tylko jeden składnik 🍲

Zakładasz fartuch.
Dzisiejsze „danie dnia”, które serwujesz sobie i swojej rodzinie, to:

Utrata biznesu, nad którym tak długo i ciężko pracowałaś/pracowałeś.

Lista składników?
Będzie krótka.

Składnik główny:

  • brak odpowiedniej liczby klientów

I już. Koniec przepisu.

„Aby ugotować sobie to danie, potrzebujesz tylko tego jednego składnika: braku klientów.”

Danie jest:

  • proste w przygotowaniu,

  • „idiotoodporne”,

  • i – co najgorsze – można je „przyrządzić” w błyskawicznym tempie.

A teraz zejdźmy z żartu na ziemię.

Bez klientów nie ma firmy – żadnej, nigdzie, nigdy 🧱

Choć przykład z kuchnią był w formie żartu, fakty są brutalne:

Żadna firma nie utrzyma się bez odpowiedniej liczby klientów.

Bez znaczenia, czy mówimy o:

  • wielkiej, światowej korporacji,

  • czy o Pani Irence z kiosku na rogu.

Klienci są absolutnie niezbędni.

To oni robią sprzedaż.
To oni – i to zdanie uwielbiam – płacą Twoje rachunki.

Oczywiście każda firma potrzebuje innej minimalnej liczby klientów:

  • jeden biznes „żyje” z klienta raz na 2–3 lata (np. dilerzy samochodowi),

  • Ty potrzebujesz klientów regularnych, którzy kupują u Ciebie często, nawet jeśli nie zostawiają za każdym razem „milionów”.

„Święte krowy”, chamy i prostaki – ale ich pieniądze pachną tak samo 💰

Pomijam fakt, że wśród klientów detalicznych nie brakuje:

  • świętych krów,

  • chamów,

  • prostaków.

Tylko że…

50 zł od idioty jest tyle samo warte, co 50 zł od Pana w garniturze
(co dalej nie wyklucza, że on też może być idiotą 😊).

To nie jest apel, żeby dawać sobą pomiatać.
To jest przypomnienie, że:

Pierwszym, o co musisz zadbać, jest odpowiednia ilość klientów – i dbanie o każdego z nich, bez wyjątku.

Piwo vs mleko – który klient jest „ważniejszy”? 🍺🥛

Jak jesteś z Akademią Nowoczesnego Sklepu od jakiegoś czasu, to wiesz, że uwielbiam liczby.
Weźmy dwóch klientów:

  1. Pan „Zawodowy Smakosz Piwa” – regularny klient, który zawodowo i konsekwentnie zajmuje się piciem piwa 😉

  2. Pani Dyrektor pobliskiej szkoły – wpada tylko „przy okazji”, jak zabraknie mleka, albo jak zapomni go kupić w markecie.

Klient nr 1 – codzienny „piwny zawodowiec” 🍺

Załóżmy, że:

  • na jednej butelce/puszce piwa zarabiasz ok. 0,50 zł,

  • taki zawodowiec kupuje u Ciebie 5–10 piw dziennie,

  • bądźmy ostrożni i policzmy od 5 sztuk.

5 piw × 0,50 zł = 2,50 zł dziennie zysku z jednej osoby.

Taki klient jest regularny jak zegarek.
Mnożymy więc:

2,50 zł × 30 dni = 75 zł zysku miesięcznie
z jednego takiego człowieka.

Klient nr 2 – „pani od mleka” 🥛

Pani Dyrektor wpada po mleko, na którym zarabiasz np. 1 zł na litrze.
Pytanie: ile tego mleka kupi?

  • 10 litrów?

  • Raz tak, raz nie.

Załóżmy optymistycznie, że kupi te 10 litrów:

10 litrów × 1 zł = 10 zł zysku.

Co z tego wynika?

To oczywiście prosty przykład – nie chodzi o to, żeby teraz wszystkim kazać gonić wyłącznie piwoszy 😉

„Ten przykład pokazuje, że klienci regularni są dla Ciebie najważniejsi.”

  • Cała reszta – klienci sporadyczni, okazjonalni – to dodatek,

  • ważny, potrzebny, ale nie może być fundamentem Twojego biznesu.

Tych „sporadycznych” masz się nauczyć przyciągać (i też o tym mówimy i będziemy mówić),
ale to nie oni trzymają Twój sklep przy życiu.

Liczba klientów = poziom spokoju w Twojej głowie 😌

Dziś chcę, żebyś zrozumiała/zrozumiał jedną rzecz:

Tylko odpowiednia ilość klientów pozwoli Ci prowadzić sklep we względnym spokoju.

Nie „fart”, nie „szczęście”, nie „dobry sezon”, tylko realna, powtarzalna liczba klientów.

To, jak ich zdobywać:

  • już wielokrotnie omawialiśmy,

  • będziemy omawiać dalej,

  • krok po kroku w materiałach Akademii Nowoczesnego Sklepu.

Wystarczy, że będziesz z nami.

A już za tydzień… historia gościa, który tego nie widział ⏳

Na koniec mała zapowiedź:

„Za tydzień opowiem historię gościa, który kompletnie nie zwracał uwagi na wszystko to, o czym tu piszemy… i który zamknął swój sklep, mimo że miał naprawdę duże możliwości.”

Nie po to, żeby kogoś „dojechać”.
Po to, żebyś Ty nie popełnił/nie popełniła dokładnie tych samych błędów.

Zarejestruj się
Subskrybuj
nowoczesnysklep.pl - ePlatforma-zaloguj (1)

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymać darmowego ebooka.
Ostatnie Posty