Akademia Nowoczesnego Sklepu

Uwaga! Tylko teraz! Zarejestruj się aby otrzymać darmowego ebooka!

Tylko teraz! Zarejestruj się  Aby otrzymać  Darmowego ebooka!

ILOŚĆ KLIENTÓW? „NIE WIEM, TO BEZ ZNACZENIA”

ILOŚĆ KLIENTÓW? „NIE WIEM, TO BEZ ZNACZENIA

…czyli prosty sposób, żeby obudzić się za późno 🧯

Dziś będzie krótko i konkretnie.

Pisaliśmy już o wartości klienta w sklepie, robiliśmy luźne obliczenia, żeby pokazać, że klient jest wartością absolutnie niezbędną do funkcjonowania sklepu. Bez niego – nie istnieje nic: ani obrót, ani marża, ani „wynik na koniec miesiąca”.

W ciągu kilkunastu lat, odkąd działam na tym rynku, niezliczoną ilość razy słyszałem, jak właściciele sklepów dosłownie mają w nosie, ilu klientów odwiedza codziennie ich sklep.

Często słyszałem dość wulgarne stwierdzenia pod ich adresem (i szczerze – trochę się nie dziwię, bo o tym, jak klienci potrafią wyprowadzić z równowagi, pisaliśmy w osobnym artykule). Oto jedno z tych, które najmocniej utkwiło mi w pamięci:

„A NIECH WPIER…JĄ, CO JEST.”

Przyznam – dość „oryginalny” sposób na przyciąganie klienta. 🙃

Ale nie o tym dzisiaj.

Ilu klientów odwiedza Twój sklep? Serio to wiesz? 🤔

Dziś chcę zadać Ci jedno, bardzo proste pytanie:

Czy wiesz, ilu klientów odwiedza Twój sklep dziennie, tygodniowo, miesięcznie… i rocznie?

Wiesz?
Jeśli miałbym obstawiać, to sporo bym wygrał, zakładając się, że nie masz nawet zbliżonego pojęcia.

A to jest zła wiadomość.

Bo właśnie z takich danych można mnóstwo wyczytać.
Można z nich wyciągnąć konkretne wnioski, które potem przekujesz na realny zysk.

  • Czy liczba klientów rośnie, czy spada?

  • W które dni masz największy ruch?

  • Kiedy opłaca się robić promocję, a kiedy nie ma to sensu?

  • Jak zachowuje się klient w różnych porach roku?

Bez minimum danych – tylko Ci się wydaje, że „wiesz, jak jest”.

„To nie ma znaczenia, ważne ile zarobisz” – czy na pewno? 💸

Jestem przekonany, że ogrom ludzi powie:

„To nie ma specjalnie znaczenia, ważne, ile zarobisz.”

I… częściowo się zgodzę.
Najważniejsze jest, ile zarobisz.

Tylko że:

Bez klientów nie zarobisz NIC.

Możesz dalej wmawiać sobie, że brak wiedzy o realnych liczbach swojego sklepu nie wpływa na Twoją kondycję finansową.

Możesz dalej – głównie samemu sobie – powtarzać, że nie musisz tego wiedzieć.

Ale jest ktoś, kto będzie wiedział. I to często dużo wcześniej niż Ty.

Kto będzie wiedział, zanim zorientujesz się Ty? 📉

1. Twoje konto i Twój portfel 💳

Pierwsze sygnały zobaczy:

  • Twoje konto bankowe,

  • Twój portfel.

Mniejsze wpływy, częstsze „dziury”, stres przed opłatami – to są twarde dane, nawet jeśli nie liczysz klientów.

2. Twój przedstawiciel handlowy 🧾

Bardzo szybko zauważy to przedstawiciel, który:

  • zobaczy, że zamówienia są coraz słabsze,

  • będzie widział mniejszą rotację,

  • zacznie się zastanawiać, co się dzieje „po drugiej stronie lady”.

3. Twój dostawca 🚚

Potem dowie się o tym Twój dostawca, kiedy:

  • zaczną się pojawiać przekroczone terminy płatności,

  • faktury będą coraz dłużej czekały na uregulowanie.

Dla niego to też są „twarde dane” o Twojej sytuacji.

4. Twój klient 🛒

Dowiedzą się też Twoi klienci, kiedy:

  • zobaczą coraz większe pustki na półkach,

  • zauważą, że coraz częściej „nie ma” tego, co kiedyś było standardem,

  • zaczną słyszeć: „nie ma, nie zamawiamy już tego”.

Wtedy zdecydują nogami, przenosząc zakupy tam, gdzie towar jest i czeka.

5. Instytucje państwowe 🧾

Na końcu, ale wciąż dużo wcześniej niż Ty, sprawą zainteresują się instytucje państwowe, które:

  • bardzo sprawnie upomną się o swoje podatki,

  • zupełnie nie pytając, ilu masz klientów i jak się z tym czujesz.

A wiesz, kto dowiaduje się na samym końcu? TY 😐

„A wiesz, kto będzie wiedział na szarym końcu? TY.”

Bo kiedy w końcu się ockniesz, to:

  • może już być za późno,

  • część klientów będzie już u konkurencji,

  • część dostawców straci zaufanie,

  • a Ty będziesz się zastanawiać:

„Kiedy to się właściwie stało?”

Odpowiedź jest zazwyczaj bardzo prosta:

Stało się kawałek po kawałku, kiedy odpuszczałeś/aś liczby i wmawiałeś/aś sobie, że ‘ilość klientów nie ma znaczenia’.

Podsumowanie – przestań udawać, że nie chcesz wiedzieć 📊

Ten tekst nie jest po to, żeby Cię nastraszyć.
Jest po to, żebyś przestał/przestała się oszukiwać.

  • Klient jest wartością.

  • Liczby są językiem, w którym sklep do Ciebie mówi.

Jeżeli przestaniesz udawać, że nie chcesz ich znać,
masz szansę zareagować dużo wcześniej, zanim wszyscy dookoła zobaczą kryzys zanim zobaczysz go Ty.

Zarejestruj się
Subskrybuj
nowoczesnysklep.pl - ePlatforma-zaloguj (1)

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymać darmowego ebooka.
Ostatnie Posty