Akademia Nowoczesnego Sklepu

Uwaga! Tylko teraz! Zarejestruj się aby otrzymać darmowego ebooka!

Tylko teraz! Zarejestruj się  Aby otrzymać  Darmowego ebooka!

Konkurencja ma taniej!!! – ostatnia odsłona

Konkurencja ma taniej!!! – ostatnia odsłona. Czy tania promocja naprawdę się opłaca?

Czy naprawdę wszyscy wokół mają taniej, a Ty tylko przepłacasz? 🛒

Dziś ostatnia odsłona obalania mitu, że wszyscy dookoła mają taniej, a Ty toniesz, bo masz wszystko tak drogo, że aż głowa boli. Na tapetę wezmę dziś jeden przykład od osoby, którą znam, ale dla niepoznaki nazwiemy ją Natalią. 😊

To będzie prosty, życiowy przykład. Bez wielkiej filozofii, bez wykresów, bez udawania profesorów handlu. Po prostu sytuacja, która bardzo dobrze pokazuje, że to, co na pierwszy rzut oka wydaje się okazją, w rzeczywistości wcale nie musi nią być.

„To, że coś wygląda taniej, nie znaczy jeszcze, że naprawdę jest tańsze.”

I właśnie na tym bardzo często budowane jest całe złudzenie „tańszej konkurencji”.

Szynka za 9,99 zł/kg. Brzmi świetnie, prawda? 🥩

Otóż Natalia kilka lat temu kupiła szynkę świeżą w jednym z drugorzędnych, wtedy jeszcze, supermarketów. Kupiła jej 2 kg, bo jakżeby inaczej, była akurat promocja. I tu pamiętam doskonale cenę:

9,99 zł/kg.

Cena świetna jak na ten element mięsa.
Wręcz taka, przy której wielu ludzi od razu pomyśli:

„Biorę. Nie ma się nad czym zastanawiać.”

I właśnie w tym miejscu zaczyna się ten dobrze znany mechanizm. Klient widzi atrakcyjną cenę za kilogram i w głowie od razu zapisuje sobie prosty komunikat:

„Tu jest tanio.”

Tylko że… to jeszcze nie koniec historii.

Szynka trafiła do gara… i nagle zrobiło się mniej wesoło 🍲

Szynka została odpowiednio doprawiona i wrzucona „do gara”. I tu się zaczyna cała historia, a w zasadzie już nawet kończy.

Gotowy kawał mięcha po wyjęciu „z gara” skurczył się do około 1 kilograma z małym grosikiem. I teraz dopiero warto zadać sobie pytanie:

Jaka w takim razie była rzeczywista cena tego zakupu?

No właśnie.

Było to około 20 zł za kilogram.

A to już jest cena znacznie wyższa niż w osiedlowym sklepie, który przede wszystkim lepiej zadba o jakość sprzedawanego towaru.

I właśnie tutaj wchodzi cała prawda o „taniości”, której bardzo wielu klientów po prostu nie bierze pod uwagę.

Cena na etykiecie to nie zawsze cała prawda 👀

To jest dokładnie ten moment, w którym warto się zatrzymać i pomyśleć trochę szerzej.

Bo klient bardzo często widzi tylko:

✅ dużą tabliczkę z promocją
✅ atrakcyjną cenę za kilogram
✅ szybki komunikat, że „tu jest taniej”

Nie widzi natomiast:

✅ jaka jest realna jakość produktu
✅ ile z tego towaru zostanie po obróbce
✅ jaka jest faktyczna opłacalność zakupu
✅ czy to, co „tanie”, naprawdę w efekcie wychodzi taniej

„W handlu bardzo często wygrywa nie to, co jest tańsze, tylko to, co lepiej wygląda na tańsze.”

I właśnie dlatego klienci tak często wracają z tekstem, że konkurencja ma taniej. Bo bardzo często oceniają cenę po pierwszym wrażeniu, a nie po realnym efekcie końcowym.

Morał? Wcale nie w każdym przypadku mają taniej 🧠

Tak jak w dwóch poprzednich artykułach z serii KONKURENCJA MA TANIEJ!!!, próbuję Wam pokazać, że oni wcale nie w każdym przypadku mają niższe ceny niż Wy.

Tam jest sztab ludzi, którzy kombinują, co zrobić, żeby przyciągać klienta. I żeby teraz była jasność:

„Ja nie twierdzę, że ktoś tam specjalnie oszukuje klientów.”

Ja nie twierdzę, że Wy macie poświęcać czas na kombinowanie, jak to zrobić, aby lekko klienta wprowadzić w błąd, tak aby się z czymś nie zorientował. Absolutnie nie.

Jak zdążyliście się zorientować, zawsze stawiam i namawiam do trzymania jakości i rzetelności na najwyższym poziomie. I będę to powtarzał do znudzenia, bo właśnie na tym da się zbudować coś trwałego.

Co w takim razie robić? 📣

Powiem to setny raz:

Nie walcz ceną!!

Walcz świadomością.
Walcz informowaniem o jakości produktu.
Walcz rzetelnością swojej firmy.
Pokazuj, że jesteś firmą godną zaufania.

To jest kierunek, który ma sens.

Klient nie zawsze musi być wyedukowany od A do Z, ale klient bardzo często potrafi wyczuć, czy ma do czynienia z kimś uczciwym, czy z kimś, kto po prostu chce tylko szybko coś „przepchnąć”.

Pokazuj więc:

✅ jakość produktu
✅ uczciwe podejście
✅ rzetelną obsługę
✅ odpowiedzialność
✅ spokój i pewność zakupu

Bo to naprawdę robi różnicę.

Nie unikaj odpowiedzialności, kiedy coś nie wyjdzie 🤝

To jest bardzo ważne.

Nie unikaj odpowiedzialności, kiedy coś nie wyjdzie.
Jeśli klient przyniesie produkt, który zepsuł się stosunkowo szybko po zakupie, to nie uciekaj wzrokiem, nie kombinuj, nie szukaj od razu winy wszędzie dookoła.

Serio, większość ludzi to zrozumie.

Ludzie nie oczekują cudów.
Oczekują normalnego podejścia.
Oczekują szacunku.
Oczekują, że ktoś potraktuje ich uczciwie.

„Bardzo często nie wygrywa ten, kto miał idealny produkt. Wygrywa ten, kto umiał uczciwie zachować się wtedy, gdy coś poszło nie tak.”

A to już buduje zaufanie, którego nie kupisz żadną promocją.

Nawet jeśli coś wygląda taniej, to wcale nie musi takie być 💸

Pokazuję Ci znowu, że ceną nie wygrasz i nawet jeśli coś na pierwszy rzut oka wydaje się tańsze, to w rzeczywistości wcale takie nie musi być.

A jeśli klient tak myśli, to odpuść i rób swoje.

To z pewnością przyniesie efekty.

I to jest właśnie jedna z najtrudniejszych rzeczy w handlu. Nie dać się wciągnąć w każdą rozmowę, w każde porównanie, w każdy komentarz o tym, że gdzieś obok jest taniej.

Bo jeśli za każdym razem będziesz próbować udowodnić wszystkim, że nie jesteś drogi, to w końcu sam zaczniesz działać w panice. A z paniki jeszcze nigdy nie powstał dobry biznes.

Szukaj okazji, ale nie buduj wszystkiego na dokładaniu do handlu 📦

Oczywiście szukaj okazji.
Nie przepłacaj bez sensu.
Buduj swoją markę oraz rzetelność.
I zdecydowanie rób promocje.

To wszystko ma sens.

Ale pamiętaj też o jednej ważnej rzeczy:

„Konkurencja, która walczy tylko ceną, prędzej czy później straci swój atut w postaci budżetu.”

Na samym końcu przyjdzie taki moment, w którym skończy się konto na dokładanie do handlu.

A Ty wtedy będziesz już stał albo stała stabilnie na nogach i zwyczajnie zaczniesz mieć przewagę.

To może nie dzieje się od razu.
To może nie daje efektu jutro rano.
Ale w dłuższej perspektywie właśnie tak buduje się biznes, który nie chwieje się przy każdym mocniejszym podmuchu rynku.

Handel jest dziś piekielnie trudny, ale klient dalej płaci Twoje rachunki 🧾

Handel w tych czasach jest piekielnie trudny, nie ma się co oszukiwać. Ale też w handlu masz dookoła masę klientów, a jak już sobie wielokrotnie ustalaliśmy, to klient płaci Twoje rachunki.

I to jest zdanie, do którego naprawdę warto wracać.

Bo łatwo się wkurzyć na klienta.
Łatwo powiedzieć, że się nie zna.
Łatwo uznać, że tylko marudzi.
Łatwo stwierdzić, że nic już nie ma sensu.

Tylko że prawda nadal pozostaje taka sama:

„To klient płaci Twoje rachunki.”

Dlatego dbaj o klienta.
Dbaj o jego zadowolenie.
Dbaj o jego wygodę.

Wtedy on będzie Twoim klientem i z uśmiechem na twarzy „zapłaci Twoje rachunki”. 😊

Podsumowanie

Ta ostatnia odsłona serii KONKURENCJA MA TANIEJ!!! miała Ci pokazać bardzo prostą, ale ważną rzecz.

To, co wygląda na tanią okazję, nie zawsze okazją rzeczywiście jest.
To, co klient bierze za niższą cenę, nie zawsze oznacza niższy koszt końcowy.
To, co na pierwszy rzut oka wydaje się przewagą konkurencji, bardzo często jest tylko lepiej pokazanym komunikatem.

A Ty?

Ty nie musisz wygrywać iluzją.
Ty nie musisz kombinować.
Ty nie musisz bawić się w „sprytne sztuczki”.

Ty masz budować:

✅ jakość
✅ rzetelność
✅ świadomość klienta
✅ zaufanie
✅ swoją markę
✅ stabilność

„Nie wszystko, co tanie, naprawdę jest tanie. Ale wszystko, co uczciwe i jakościowe, ma dużo większą szansę zbudować klienta na dłużej.”

I właśnie to jest cały sens tej historii.

Zarejestruj się
Subskrybuj
nowoczesnysklep.pl - ePlatforma-zaloguj (1)

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymać darmowego ebooka.
Ostatnie Posty