HISTORIA PRAWDZIWA: NORMALNA PROMOCJA 🛒 Jak dobrze przygotowana promocja w sklepie spożywczym może przyciągnąć klientów?
W zeszłym tygodniu zrobiliśmy w kilku sklepach akcję promocyjną na drób. Ceny skalkulowaliśmy tak, żeby uderzyć w punkt i dać klientom realną korzyść.
Ustaliliśmy dwie atrakcyjne ceny:
✅ Skrzydełka z kurczaka: 3,99 zł/kg brutto
✅ Filet z kurczaka: 13,99 zł/kg brutto
I co się wydarzyło?
Od kilku kilogramów do ponad 100 kg na dostawę! 📈
Sklepy, które dotychczas zamawiały symboliczne ilości skrzydełek, ot, żeby coś było w ladzie, nagle zderzyły się z zupełnie innym zapotrzebowaniem.
Do tej pory zamawiały po 2–3 kg skrzydełek na dostawę. Tym razem wyniki wyglądały zupełnie inaczej.
Dwa sklepy zamówiły po 50 kg skrzydełek, a kolejny aż 90 kg! W przypadku fileta jeden sklep zdecydował się na 120 kg, a następny na 150 kg.
I teraz najważniejsze.
Cały towar sprzedawał się średnio w ciągu 2–4 godzin od wyłożenia!
To nie jest teoria marketingowa ani przykład wymyślony na potrzeby artykułu. To rzeczywiste wyniki promocji przeprowadzonej w kilku sklepach.
Wysoka marża czy klient? Co naprawdę zarabia na sklep? 💰
Wielu właścicieli i kierowników sklepów wpada w tę samą pułapkę. Patrzą wyłącznie na marżę pojedynczego produktu i panicznie boją się obniżenia ceny.
„Przecież na skrzydełkach po 3,99 zł nic nie zarobimy!”
Słyszę to zdecydowanie zbyt często.
Tylko że zapominamy o absolutnej podstawie handlu. W sklepie najważniejszym, bezcennym dobrem jest KLIENT.
„Klient to tlen dla Waszego biznesu.”
Im więcej ludzi przyciągniesz do swojego sklepu, tym większy masz potencjał sprzedażowy.
Klient, który przychodzi po filet za 13,99 zł, często nie wychodzi wyłącznie z mięsem. Po drodze może dorzucić do koszyka ketchup, świeże pieczywo, przyprawy, masło czy napoje. Nierzadko przy okazji robi większe zakupy uzupełniające na kolejne dni.
I właśnie na tym polega sens takiej promocji.
Zamiast trzymać drogi, zamrożony towar i liczyć na sprzedaż pojedynczych sztuk z wysoką marżą, doprowadzasz do dużej rotacji produktów i zwiększasz ruch w sklepie.
Przychodzą również ludzie, których dawno u Ciebie nie było. Widzą Twój asortyment, robią zakupy i zostawiają pieniądze właśnie u Ciebie, a nie u dyskontowej konkurencji za rogiem.
„Handlu nie robią martwe, wysokie marże na pustych półkach. Prawdziwy handel rodzi się tam, gdzie jest ruch, rotacja i zadowolony klient.”
Promocja nie musi przynosić dużego zarobku na jednym produkcie
I tutaj dochodzimy do najważniejszej rzeczy.
W takiej akcji nie chodzi o to, ile zarobiłeś na samym filecie czy skrzydełkach.
Jeżeli nie dokładasz do sprzedawanego produktu, a promocja skutecznie przyciąga klientów, może realizować swój podstawowy cel.
Spowodować, żeby klient przyszedł właśnie do Twojego sklepu.
Oczywiście warto później sprawdzić wynik całej akcji, ale nie oceniaj jej wyłącznie przez pryzmat marży na jednym promocyjnym produkcie.
I nawet jeżeli zdarzą się osoby, które kupią tylko towar w promocji i nic więcej, to też dobrze.
Bo taki klient zobaczył Twój sklep, skorzystał z atrakcyjnej oferty i być może wróci. A następnym razem niekoniecznie wyjdzie tylko z jednym produktem.
Jak odzyskać klientów, którzy wybierają markety? 🏪
Takie promocje mają przynosić przede wszystkim efekt długofalowy.
Klient powinien wiedzieć, że w Twoim sklepie również może kupić coś w naprawdę dobrej cenie. Że warto regularnie sprawdzać ofertę i robić u Ciebie większe zakupy, a nie tylko wpadać po produkt, o którym zapomniał.
Przez lata klienci byli skutecznie przyciągani do dużych marketów i dyskontów.
Teraz czas ściągać ich do nas z powrotem.
Nie samym narzekaniem na konkurencję, ale atrakcyjnymi cenami, dobrą ofertą i konkretnymi działaniami.
„Promocja ma dać klientowi powód, żeby przyszedł do Twojego sklepu. Nie tylko dzisiaj, ale również następnym razem.”
Czy to nie jest proste? 😊





